07 sie Badanie funkcjonalne u fizjoterapeuty: jak wygląda pierwsza wizyta?
Badanie funkcjonalne u fizjoterapeuty to najważniejsza część pierwszej wizyty, a ta zaczyna się jeszcze przed wejściem do gabinetu. W głowie pojawiają się pytania: czy potrzebne jest skierowanie, czy fizjoterapeuta od razu wykona zabieg, jak się ubrać i czy badanie będzie bolesne. To zupełnie normalne, szczególnie gdy ból trwa od kilku tygodni albo powrócił po dłuższej przerwie.
Nie trzeba jednak obawiać się, że fizjoterapeuta będzie sprawdzał wiedzę pacjenta o własnym ciele. Pierwsze spotkanie służy przede wszystkim poznaniu problemu, ocenie jego wpływu na codzienne życie i ustaleniu, co można zrobić dalej. Osoby rozważające wizytę prywatną mogą wcześniej przeczytać, kiedy pomocna bywa prywatna rehabilitacja.
Najpierw rozmowa, dopiero później badanie
Wizyta nie zaczyna się od uciskania bolesnego miejsca ani od tego samego dla każdego zestawu ćwiczeń. Najpierw fizjoterapeuta chce dowiedzieć się, z czym pacjent do niego przychodzi. Przede wszystkim zapyta, od kiedy występują dolegliwości i w jakich okolicznościach się pojawiły. Czy zaczęły się po urazie, treningu, operacji lub wielu godzinach spędzanych przy biurku? A może nasilały się stopniowo, bez jednej wyraźnej przyczyny?
Podczas rozmowy mogą pojawić się również pytania o to, co zwiększa ból, a co przynosi ulgę. Co istotne, dla fizjoterapeuty ważne jest, czy dolegliwości utrudniają sen, chodzenie, schylanie się, pracę albo prowadzenie samochodu.
Ponadto warto wspomnieć o wcześniejszych urazach, chorobach przewlekłych, przyjmowanych lekach i dotychczasowym leczeniu. Nie trzeba jednak znać fachowych określeń ani samodzielnie ustalać przyczyny problemu. Proste zdanie: „Boli mnie tutaj, szczególnie rano i po dłuższym siedzeniu” mówi fizjoterapeucie więcej niż próba zgadywania diagnozy.
Przy nawracających dolegliwościach pomocnym uzupełnieniem może być tekst o tym, jak wygląda konsultacja przy bólu pleców. Z kolei po skręceniu, upadku lub przeciążeniu warto przeczytać o fizjoterapii po urazie.
Badanie funkcjonalne u fizjoterapeuty, czyli ciało w ruchu
Po rozmowie przychodzi czas na badanie. W praktyce to, jak będzie wyglądało, zależy od problemu, z którym pacjent zgłasza się do gabinetu. Fizjoterapeuta może sprawdzić postawę, sposób chodzenia, zakres ruchu, siłę mięśni, równowagę, napięcie tkanek lub reakcję organizmu na konkretne ruchy. Na przykład poprosi o przysiad, uniesienie ręki, wykonanie skłonu, przejście kilku kroków albo zmianę pozycji na leżance.
Nie są to jednak zadania, które trzeba wykonać idealnie. Fizjoterapeuta obserwuje, w którym momencie ruch staje się trudny, niepewny lub bolesny. Dodatkowo sprawdza, jak ciało radzi sobie z obciążeniem. Miejsce bólu nie zawsze pokrywa się z miejscem, w którym powstało ograniczenie, dlatego badanie funkcjonalne u fizjoterapeuty może obejmować większy obszar ciała.
Diagnostyka funkcjonalna należy przy tym do ustawowych kompetencji fizjoterapeuty, który prowadzi ją samodzielnie. Rejestr terapeutów i informacje dla pacjentów udostępnia Krajowa Izba Fizjoterapeutów.
Z kolei pierwsza konsultacja wygląda nieco inaczej u dzieci i osób starszych. W przypadku dziecka duże znaczenie ma obserwacja jego spontanicznych ruchów oraz rozmowa z rodzicem. Szerzej opisujemy to w artykule o rehabilitacji dzieci. U seniora fizjoterapeuta może zwrócić większą uwagę na chód, równowagę, wstawanie oraz codzienne czynności. Więcej informacji znajduje się w tekście o rehabilitacji seniorów.
Czy terapia zaczyna się już podczas pierwszej wizyty?
Często tak, chociaż wiele zależy od wyniku rozmowy i badania. Dlatego jeśli fizjoterapeuta nie zauważy przeciwwskazań, może już podczas pierwszego spotkania rozpocząć spokojną pracę z pacjentem. Może zastosować wybrane techniki terapii manualnej, pokazać pierwsze ćwiczenia w ramach kinezyterapii lub wyjaśnić, jak bezpieczniej radzić sobie z codziennymi obciążeniami.
Nie każda metoda będzie odpowiednia przy każdym problemie. Fala uderzeniowa, fizykoterapia czy laseroterapia powinny być dobierane na podstawie wcześniejszej oceny, a nie wyłącznie nazwy dolegliwości.
Zdarza się również, że pierwsze spotkanie służy głównie dokładnemu zbadaniu pacjenta, a właściwa terapia zaczyna się dopiero podczas kolejnej wizyty. Nie oznacza to, że wizyta była stratą czasu. Bez dobrze dobranego planu nawet intensywne zabiegi mogą okazać się przypadkowe.
Jak przygotować się do pierwszej wizyty?
Na prywatną konsultację zwykle nie jest potrzebne skierowanie. Jeśli jednak pacjent ma wyniki RTG, USG, rezonansu, wypis ze szpitala, opis operacji lub zalecenia lekarza, dobrze zabrać je ze sobą. Zwykle nie trzeba natomiast wykonywać nowych badań tylko po to, żeby przyjść na wizytę, ani odkładać jej do czasu skompletowania całej dokumentacji.
Poza tym najlepiej przyjść w wygodnym stroju, który nie krępuje ruchów i pozwala odsłonić badaną okolicę. Przykładowo przy problemach z kolanem lub biodrem mogą przydać się krótkie spodenki. Jeśli dolegliwości dotyczą barku lub szyi, dobrym wyborem będzie koszulka, którą łatwo zdjąć albo odsunąć.
Ponadto fizjoterapeuta powinien na bieżąco wyjaśniać, co zamierza sprawdzić. Pacjent może w każdej chwili zadać pytanie, powiedzieć o dyskomforcie lub poprosić o przerwę.
Czy badanie funkcjonalne u fizjoterapeuty może boleć?
Podczas wizyty nie trzeba udowadniać swojej odporności na ból. Przykładowo niektóre testy mogą na chwilę wywołać znaną dolegliwość, a praca z tkliwym miejscem czasami powoduje dyskomfort. Silny ból nie powinien jednak być celem terapii.
Warto od razu powiedzieć: „To jest za mocne”. Dzięki temu fizjoterapeuta może zmienić nacisk, zakres ruchu, pozycję pacjenta lub zastosowaną technikę. To cenna wskazówka, a nie powód do skrępowania.
Jeżeli podczas rozmowy lub badania pojawią się objawy wymagające dodatkowej diagnostyki, fizjoterapeuta może zalecić konsultację lekarską. Dotyczy to między innymi nagłego, wyraźnego osłabienia kończyny, rozległych zaburzeń czucia, silnego bólu po poważnym urazie, bólu nocnego i spoczynkowego, gorączki połączonej z nietypowym bólem albo objawów, które szybko się nasilają. Osobno traktuje się zaburzenia oddawania moczu lub stolca oraz drętwienie okolicy krocza i pośladków, ponieważ w takim przypadku nie czeka się na wizytę u fizjoterapeuty, tylko zgłasza się po pilną pomoc.
Mimo to takie zalecenie nie oznacza, że wizyta się nie udała. Sprawdzenie, czy rozpoczęcie terapii jest bezpieczne, to ważna część odpowiedzialnej fizjoterapii.
Z gabinetu warto wyjść z jasnym planem
Wreszcie pod koniec wizyty fizjoterapeuta powinien wyjaśnić, co zauważył, zaproponować dalsze działania i wspólnie z pacjentem ustalić cel terapii, czyli to, do czego pacjent chce wrócić: bieganie, swobodne wchodzenie po schodach albo pracę bez narastającego napięcia. Cel wyznacza kierunek pracy, przy czym nie jest obietnicą konkretnego terminu.
Pacjent może również otrzymać zalecenia lub ćwiczenia do domu. Dokładnej liczby wizyt nie zawsze da się określić od razu, ponieważ zależy ona od rodzaju problemu i reakcji organizmu na terapię.
Badanie funkcjonalne u fizjoterapeuty jest więc podstawą całego planu, a nie formalnością przed zabiegiem. W Kinesis w Leżajsku można umówić się na wizytę prywatną. O dostępne terminy zapytasz w zakładce kontaktu.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani indywidualnego badania fizjoterapeutycznego.